Polowanie na skarby z duszą
W świecie zdominowanym przez powtarzalne, masowe produkty z sieciówek, coraz bardziej tęsknimy za oryginalnością. Jeśli szukasz czegoś wyjątkowego, co nada Twojemu wnętrzu niepowtarzalny charakter, w każdą ostatnią niedzielę miesiąca skieruj swoje kroki na Plac Zamkowy w Lublinie. To właśnie tam odbywa się Lubelska Giełda Staroci.

Wyprawa na giełdę staroci to idealny pomysł na leniwy, niedzielny spacer, który można połączyć z kawą na pobliskim Starym Mieście.
Od wczesnych godzin porannych podnóże lubelskiego zamku zamienia się w barwny labirynt pełen stoisk. Zjeżdżają tu kolekcjonerzy, pasjonaci historii i wystawcy z całego regionu. To miejsce to nie tylko zakupy, ale też spacer w przeszłość. Można tu potargować się ze sprzedawcami i posłuchać opowieści o dawnych dziejach oferowanych przedmiotów. Dla niektórych to również polowanie na niezwykłe kadry…
Winyle ze starych skrzyń, kolorowe szkło z epoki, a nawet morskie skarby…
Na stoiskach można upolować stare mosiężne kompasy, repliki lub autentyczne elementy wyposażenia statków, kotwice, a nawet dekoracyjne koralowce czy muszle.
Ściany stoisk pod gołym niebem często zdobią dziesiątki płócien. Znajdziesz tu klasyczne portrety, wiejskie pejzaże i martwą naturę malowaną olejem. Prawdziwą gratką są też same ramy – zdobione, przecierane, idealne do oprawienia nowoczesnych grafik.







Zapomniane książki, dawne ozdoby, zegarki i sztućce
Klimatyczne stoiska z literaturą przypominają antykwariaty pod chmurką. Warto poszukać przedwojennych wydań powieści, albumów z archiwalnymi fotografiami miast oraz klasycznych wydań reportaży z pięknymi, retro okładkami. Ja uwielbiam przeglądać stare pocztówki z innych krajów. Stare sztućce, korkociągi a nawet pokryte patyną wiekowe półmiski – takie rzeczy przydają mi się przy fotografii produktowej, dlatego nigdy nie wracam do domu z pustymi rękami 😉
